No to może zacznijmy od tego że jest to wyprawa rowerowa w której chcemy zjeździć trochę półwysep bałkański, przez
bardziej i mniej cywilizowane jego rejony. Wyjazd przeznaczony jest dla doświadczonych rowerzystów, którzy nie boją
się stromych górskich podjazdów, których brakować nie będzie. Dystans dzienny to około 100km, jeżeli teren będzie na
to pozwalał to więcej. Orientacyjna długość trasy to około 6 tyś km. Wszystko rowerem (albo samochodem, autobusem,
pociągiem, tramwajem, promem, samolotem... ;) ) - wiec nie zapowiada się na leżenie do góry brzuchem.
Wszystkie posiłki przyrządzamy samodzielnie, czyli ryż, kasza i chleb z dżemem - ze względów oszczędnościowych restauracji nie odwiedzamy.
Nocujemy na dziko, w namiocie ... lub nie. Planowany termin wyjazdu to połowa sierpnia, a powrót: połowa października.
Mamy zamiar dużo czasu spędzić w otoczeniu dzikiej przyrody, czyli jazda niekoniecznie głównymi trasami, trochę po odludziach :D być może mały trekking -
jak czas i chęci pozwolą, ale również nie zapomnimy o pięknych miastach, cudownej architekturze i dobytku kulturalnym, takim jak kluby
GoGo, walki w kisielu i wyścigi na 1/4 mili.
Jedziemy jako ekipa dobrych kumpli, mówią na nas CHYBAWASPOSRAŁO Team. Znamy się od lat(a). Zrobiliśmy razem na rowerach miliony,
a może nawet setki kilometrów kwadratowych, po górach, lasach, morzach i ocenach.
W miarę możliwości zamierzamy przekazywać relację z naszej jazdy. Pośredniczyć będzie nam w tym przede wszystkim internet oraz telefon komórkowy.
Na tej stronie w dziale NEWS będziesz mógł przeczytać najciekawsze z nich.
Naszą wyprawą chcemy promować zdrowy tryb życia, aktywny wypoczynek, udowodnić, ze na ciekawe, długie wakacje w piękne zakątki
świata nie trzeba mieć kupy w kieszeni... kupy kasy oczywiście.
Chcemy "odkryć" nowe nieznane szerszej grupie polskich turystów miejsca, zachęcić wszystkich do "ambitnej" turystyki rowerowej,
w miejsca i rejony dawno przez wszystkich zapomniane, albo jeszcze nie do końca poznane.
Nie macie juz dość oklepanej, w 100% poznanej, nudnej i przewidywalnej Europy Zachodniej?
Nie traćmy czasu w domu,
czas na nas,
czas na WAS,
czas na BAŁKANY :D